|
|
07 października był
dniem, w którym Platforma Obywatelska zorganizowała w Warszawie
Błękitny Marsz”. W marszu wzięła udział grupa sympatyków i członków
PO z Goleniowa.
Atmosfera
przypominała piknik, ale nie marsze w stylu górników, którzy w
zeszłym roku najechali Warszawę. Były transparenty, balony, flagi,
gwizdki i około 11 tys. Byli ludzie młodzi jak ja, ale też starsi,
dzieci, którzy czuli się tu spokojnie i bezpiecznie. Wielu
Warszawiaków przyglądało się przemarszowi stojąc na chodnikach.
Przemarsz z pod pomnika Marszałka Piłsudskiego, krakowskim
przedmieściem na plac zamkowy gdzie odbył się pod kolumną Zygmunta
happening prowadzony przez liderów PO Donalda Tuska, Bogusława
Komorowskiego, Hannę Gronkiewicz-Waltz, Stefana Niesiołowskiego. Ze
względu na swój język przemówień najwięcej braw i sympatii zebrał
jak to skandowano „Stefan”, z którym to miąłem przyjemność zrobić
sobie pamiątkową fotkę.
Wrażenie na mnie
zrobił również występ Pawła Kukiza z zespołu Piersi który od siebie
skomponował piosenkę opisującą aktualną sytuacje w kraju oraz Tomka
Lipińskiego który wykonał utwory zespołu Tilt.
Odśpiewano również
hymn narodowy, co staje się powoli tradycją Polaków na tego rodzaju
imprezach.
Zanim odjechaliśmy
specjalnym pociągiem do Warszawy spotkaliśmy na mieście uczestników
marszy organizowanych przez PiS i LRR. Nie było żadnych incydentów,
przekrzykiwań, tylko uśmiechy i życzenie szerokiej drogi.
Zdjęcia
|